W domu znajdowała się tajemnicza torba z pudełkiem, które miało ujawnić prawdę. Cihan, rozdarty między miłością a strachem, w końcu postanowił wszystko wyznać. Opowiedział Hancer historię swojego małżeństwa z Bejzą i przyznał, że nigdy jej naprawdę nie kochał. Następnie podał Hancer pudełko z lusterkiem. Gdy spojrzała na swoje odbicie, zrozumiała, że to właśnie ona była kobietą, która nieświadomie zniszczyła życie Bejzy. Ta chwila całkowicie ją złamała. Poczuła się zdradzona przez wszystkich — przez Cihana, jego rodzinę i ludzi, którzy miesiącami ukrywali przed nią prawdę. Choć Cihan błagał ją o wybaczenie i wyznawał swoją miłość, Hancer nie potrafiła już mu ufać. Chciała odejść i zakończyć wszystko raz na zawsze, lecz Cihan w desperacji zamknął drzwi i nie pozwolił jej wyjść, pozostawiając ją w bólu, rozpaczy i całkowitym poczuciu samotności.
