
Frida Karlsson potwierdziła swoje szczęście w uwielbianym programie SVT – teraz, po wszystkich pytaniach, mówi prawdę.Frida Karlsson opuściła Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie/Cortinie z dwoma złotymi i jednym srebrnym medalem. Od tamtej pory przesiaduje na kolejnych telewizyjnych kanapach, odpowiadając na pytania o swoją szczupłą sylwetkę i wszystkie wyczyny, w których ostatnio brała udział.Gwiazda narciarstwa odniosła sukces już w młodym wieku. W wieku zaledwie 19 lat pokazała, gdzie powinna być szatnia, zdobywając srebro w biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym i będąc w sztafecie, która zdobyła złoto.
Ebba Andersson zazdrosna
Koleżanka i rywalka Ebba Andersson poczuła lekką zazdrość. Nagle nastąpił wir hałasu i ruchu, który miał gigantyczny wpływ.
– Nie wykorzystałam tego w pełni. Widok Fridy odnoszącej sukcesy w tym, na co tak ciężko pracowałam, był trudny. Nie byłam na to naprawdę przygotowana, nie byłam – mówi Ebba Andersson w programie SVT „ Skavlan & Sverige ”.
Potwierdza związek
Na szczęście zazdrość Ebby zdołała przerodzić się w coś pozytywnego. Frida Karlsson potwierdza w odcinku „Skavlan & Sverige”, że ich relacja jest dziś lepsza niż kiedykolwiek i że są bardzo dobrymi przyjaciółkami.Ale jak przyznaje gwiazda olimpijska, nie obyło się bez przeszkód.
– Nie mieliśmy takiej samej relacji i bliskości jak teraz. Musieliśmy więc trochę przez to przejść, żeby dojść do tak wspaniałej relacji, jaką mamy dzisiaj – mówi Frida Karlsson.
Zdjęcie: TT