Auto straciło panowanie nad jazdą, zderzyło się z innym pojazdem i dachowało. Michał zginął na miejscu, Emilia zmarła po wydobyciu z wraku, a kierująca przeżyła z niewielkimi obrażeniami.
Przed sądem Martyna N. tłumaczyła, że próbowała uniknąć samochodu wyjeżdżającego ze stacji benzynowej, jednak sąd uznał jej wyjaśnienia za niewiarygodne. Sąd Rejonowy w Brzezinach skazał ją na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Rodziny ofiar domagały się surowszej kary – bezwzględnego więzienia i dłuższego zakazu prowadzenia samochodu. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał karę więzienia w zawieszeniu, wydłużając jedynie zakaz prowadzenia pojazdów do sześciu lat. Sąd podkreślił, że wypadek został spowodowany nieumyślnie.
Wyrok jest prawomocny.