Sielanka zamienia się w prawdziwe piekło. Gdy Hanser wraca do domu, nieświadoma, że umysł Cichana został zatruty jadowitą intrygą Bejzy, dawna czułość znika w jednej chwili. Jej miejsce zajmują oskarżenia, gniew i brutalne przesłuchanie.
Cichan, zaślepiony wściekłością, zmusza Hanser do spojrzenia w lustro ukryte w tajemniczym białym pudełku. Kobieta musi zmierzyć się nie tylko z własnym odbiciem, ale także z bólem i upokorzeniem zadanym przez człowieka, któremu ufała.

Hanser czuje się coraz bardziej osaczona. Dom, który miał być schronieniem, staje się więzieniem pełnym kłamstw, manipulacji i pogardy. Bejza triumfuje, obserwując jak między małżonkami rośnie przepaść, a Cichan powoli zaczyna rozumieć, że padł ofiarą cudzych intryg.
Między krzykami, łzami i niszczeniem mebli pojawia się jednak cień refleksji. Cichan dostrzega cierpienie Hanser i po raz pierwszy zaczyna rozumieć, jak bardzo ją zranił. Kobieta nie wie już jednak, czy potrafi mu zaufać.
W domu napięcie rośnie z każdą chwilą. Mukadder zaczyna podejrzewać, że Bejza ukrywa coś ważnego, Nusret traci kontrolę nad sytuacją, a Jonca uważnie obserwuje rozwój wydarzeń, gotowa wykorzystać każdy błąd.
Hanser dochodzi do bolesnego wniosku, że największym dramatem nie jest utrata miłości, lecz miłość, która rani i niszczy człowieka od środka.